Paulina Czarszka

Siemano Moi Drodzy!

Jestem YouTuberką, Blogerką, ale przede wszystkim - miłośniczką domowych kosmetyków!

 

Przez większą część mojego życia zmagałam się ze skórą bardzo wrażliwą i szeregiem uczuleń pomieszanych z ekstremalnymi reakcjami alergicznymi.

Od kosmetyków, przez leki i środki czystości, aż po farbę na ramie obrazu - prawie wszystko mnie uczulało.

 

Większość kosmetyków dostępnych w drogeriach uczulała mnie lub zaogniała sytuację.

Tak sobie wtedy myślałam: "A gdyby tak był na świecie mój wymarzony kosmetyk?"

 

To był przełom, po którym nastąpiła lawina - zaczęłam używać surowców, mieszać swoje proste receptury, czytać i szukać informacji. Pracowałam nawet przez kilka lat w firmie kosmetycznej zajmującej się głównie surowcami naturalnymi, co pozwoliło mi się wiele nauczyć i utwierdzić jeszcze głębiej w przekonaniu, że idę dobrą drogą.

 

Mieszałam coraz więcej, testowałam nowe surowce, uczyłam się o nich ile się dało. Wszystko wskazywało na to, że naturalne produkty w moim przypadku sprawdzają się fenomenalnie i o kłopotach z wysypkami i swędzeniem mogę zapomnieć.

Tak właśnie potrzeba przerodziła się w pasję!

 

Równolegle nagrywałam odcinki dla moich Widzów na YouTube i pisałam posty dla Czytelników bloga.

Dzieliłam się swoimi odkryciami - kosmetycznymi i nie tylko :) Wymieniałam się doświadczeniami, otwierałam na nowości.

Nagrywałam (i nadal nagrywam!) przepisy na proste i bezpieczne domowe kosmetyki.

Czasem takie, które można zrobić po przejrzeniu zawartości lodówki, czasem trochę bardziej zaawansowane.

 

Wszystkie przepisy możecie znaleźć TUTAJ!

 

Po kilku latach przygotowań i ciężkiej (ale pasjonującej!) pracy wreszcie mogę Wam zaprezentować moje ukochane kosmetyki domowe - balsamy myjące.

Modyfikowane, ulepszane, dopieszczane przez ostatnie lata - łączą w sobie to, na co kładę największy nacisk w pielęgnacji: delikatność i skuteczność!

Po wielu próbach wreszcie osiągnęły formę, z której jestem dumna i mogę się nią z Wami podzielić :)

 

Od samego początku moje motto brzmi “Wszystko po swojemu!”.

Pod takim też hasłem powstała moja linia produktów.

Chciałam czuwać nad wszystkim od początku do końca.

Żadnych kompromisów - używania cudzych receptur, zlecania produkcji obcym laboratoriom, wykorzystywania składników, których nie lubię lub im nie ufam (nie wspominając już o tych, które uznaję za szkodliwe lub zbędne!), zmieniania receptury tak, by podobała się większej grupie odbiorców. To nie ja. To nie po mojemu.

 

Chciałam zrobić balsam, który świetnie się sprawdza jako pierwszy krok w dwuetapowym oczyszczaniu, ale też pozwoli na wykonanie masażu twarzy.

Chciałam być dumna z całości i miałam nadzieję, że jeśli będę pracować odpowiednio ciężko uda mi się stworzyć kosmetyki, które są idealnie takie, jak chciałam.

Teraz po 1,5 roku mogę śmiało powiedzieć, że udało się :)

 

Poznajmy się lepiej:

YouTube  

Facebook

Instagram

 

Wszystkim moim Widzom i Czytelnikom zachęcającym mnie przez te wszystkie lata do tworzenia nowych receptur i wspierającyh pomysł mojej własnej marki kosmetycznej, dziękuję za doping i pomoc w realizacji marzeń :)

To mówiłam ja - Paulina Czarszka :)

Ściskam mocno!