Wyprzedaż!

balsam zimowy

Nowy

Na zimny wiatr, paskudny deszcz i suche dłonie ;)

Więcej szczegółów

Oczekiwanie na dostawę


42,00 zł

Więcej informacji

Nie ukrywam - on delikatnie zajeżdża "prywatą" ;), bo to receptura stworzona z potrzeby, z myślą o mnie i moich przyjaciołach!

Coś uniwersalnego do twarzy i do ciała na trudne warunki pogodowe.

Balsam zimowy to gęsta i ciężka formuła, bogata w masła shea i mango, oleje z nagietka, awokado, maliny i nie tylko!

Zawiera rewitalizującą kurkumę - spokojnie, działa, ale nie farbuje twarzy na żółto ;) W słoiku znajduje się też łagodzący ekstrakt z nagietka i wzmacniający ekstrakt wąkroty azjatyckiej.

Ponadto balsam zimowy jest baaaardzo wydajny, dlatego należy stosować niewielką ilość i dobrze rozgrzać go w dłoniach przed nałożeniem na skórę.

Balsam zimowy nie zawiera sztucznych barwników, substancji zapachowych, konserwantów ani emulgatorów.

Swój kolor zawdzięcza jedynie naturalnym składnikom, z których został przygotowany. Pominęłam w nim olejki eteryczne, pachnie więc tylko tym, z czego się składa :)

Jest produktem odpowiednim dla wegetarian i wegan.

Balsam zimowy może i nie rozgrzeje niczym ognisko, ale poradzi sobie znakomicie z większością dobrze znanych "zimowych dolegliwości" ;)

PS. Wiemy z Waszych wiadomości, że sięgacie po niego również, jako po "balsam na próbę", żeby sprawdzić, czy to będzie odpowiednia forma demakijażu ;)

Sposób użycia:

Twarz:

Niewielką ilość balsamu rozgrzej w dłoniach i równomiernie rozprowadź na skórze. Można nim zabezpieczyć twarz na długi spacer w deszczu, na wietrze, a nawet na mrozie!

Stosuję go nawet na czerwony nos przy katarze/przeziębieniu!

Ciało:

Balsam sprawdzi się też miejscowo w pielęgnacji ciała. Można posmarować nim suche i podrażnione dłonie, skórki wokół paznokci, łokcie, kolana czy łydki niezadowolone z grubych, zimowych skarpet ;)

Jeśli skóra reaguje łuszczeniem i swędzeniem z powodu gwałtownych zmian temperatury, można użyć balsamu zimowego, jako ostatniej warstwy/bariery zabezpieczającej skórę przed utratą wilgoci. Przesuszone miejsca (np. ramiona, łydki) należy posmarować mleczkiem lub żelem nawilżającym, a następnie pokryć cieniutką warstwą balsamu zimowego. 

INCI: Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Vitis Vinifera (Grape) Seed Oil, Mangifera Indica (Mango) Seed Butter, Persea Gratissima (Avocado) Oil, Olea Europaea (Olive) Fruit Oil, Calendula Officinalis Infused Oil, Rubus Idaeus (Raspberry) Seed Oil, Calendula Officinalis Extract, Centella Asiatica Extract, Tumeric.

Pojemność: 50 ml

84,00 / 100 ml

UWAGA: Grudki (przypominające rozmiarem kaszę kuskus ;) ) są wynikiem dużego dodatku naturalnego masła shea w recepturze. Nie pojawiają się zawsze, ale mogą wystąpić. Grudki nie są wadą produktu, ale jego cechą. Nie świadczą o tym, że produkt jest zepsuty.

Opinie

Oceń 
2022-05-18
Jak nie wiadomo czego użyć, użyj zimowego

Od razu zacznę od tego, że nie używałam go na mrozie, bo po prostu nie wychodziłam w takie temperatury i nie mógł się wykazać, ale pobawiłam się nim w różnych układach alternatywnych.

Przesuszone, jak wypalone ręce z AZS - tu sprawdza się warunkowo, w połączeniu z maściami od alergo-dermatologa. Jest natomiast super emolientem, który uzupełnia leczenie, choć bardziej na noc niż na dzień, bo zostawia film na łapkach i ciężko pisać na komputerze (co jest tak jakby logiczne przy tego rodzaju produkcie...).

Zmywałam nim makijaż bez problemów, zostawia cienką warstwę natłuszczającą, więc wydaje się ciekawą opcją przy przesuszeniu albo gdy mi się nie chce dodawać cięższego serum czy kremu. Robię wtedy takie combo - zmycie makijażu balsam zimowy plus łagodny żel, a do tego standardowy krem.

Dobry lifehackiem jest zastosowanie balsamu jako preparat do olejowania włosów. Dobrze się sprawdził na moich farbowanych, cienkich, falowanych wysokoporach. Miałam poczucie jakby włos wpił ten balsam w całości. Zostawiałam go na całą noc.

A ostatnie odkrycie to balsam zimowy jako uniwersalny krem do stóp. Jedyne co jestem skłonna nałożyć na stopy i się nie wściekam.

W każdym razie - serdecznie polecam :)

    Oceń 
    2020-07-31
    Moje wybawienie

    Dosłownie odrobina wystarczy na dokładne posmarowanie skóry twarzy i szyi, olejek sunie po twarzy bez żadnych oporów, co przy mojej super wrażliwej na dotyk skórze ma kolosalne znacznie. W zimę cudownie zabezpiecza, ale jak dla mnie jego największą zaletą jest coś innego. Ostatnio zbyt długo zostawiłam na twarzy peeling Andalou Fruit Enzyme Mask i popatrzyłam skórę na czole i policzkach, pieczenie, ból, zaczerwienienie i drobne bąbelki pojawiły się w kilka godzin po użyciu. Głupota kosztuje. Myślę, czym się ratować? Nałożyłam Aloe Propolis z Bentona, ulga tylko na chwilę. Załapałam balsam zimowy, myślę, spróbuję. I TO JEST MOJE WYBAWIENIE! JUŻ W CHWILĘ PO NAŁOŻENIU POCZUŁAM ULGĘ. PIECZENIE I BÓL MOMENTALNIE SIĘ ZMNIEJSZYŁY. A PO NOCY KOMPLETNIE ZNIKŁY! PO KOLEJNYCH DWÓCH APLIKACJACH RANO I WIECZOREM W TYM DNIU, KOLEJNEGO RANKA OKAZAŁO SIĘ, ŻE SKÓRA JEST JUŻ W SWOIM NORMALNYM STANIE I PO BĄBELKACH NIE MA ŚLADU!
    Kochana Paulino, nie jestem w stanie przekazać Ci ogromu mojej wdzięczności za to, że zrobiłaś ten ratujący po mojej głupocie, FENOMENALNY BALSAM! Dziękuję!

    • 3 z 3 ludzi uznało tą recenzję za pomocną.
    Oceń 
    2020-02-06
    :)

    Ja niestety nie znlazłam u Siebie zastosowania tego balsamu na twarz jest za cięzki i za tłusty. Ale super sie rozprowadza jest przyjemny w użyciu. Moja mama jest z niego zadowolona i idealnie działa na suchą skóre! Polecam

    • 2 z 3 ludzi uznało tą recenzję za pomocną.
    Oceń 
    2019-12-28
    Wspaniały

    Cóż to jest za cudo! Działa i pachnie tak kojąco, jak miękki koc na skórę. Wnioskuję, żeby był dostępny cały rok, bo będę musiała wykupić cały pozostały nakład. Nie damy rady bez niego żyć.

    • 5 z 5 ludzi uznało tą recenzję za pomocną.
    Oceń 
    2019-10-27
    Rewelacja

    Zawsze o tej porze roku, zaczynają się moje problemy z suchymi dłońmi. Uczucie ściągnięcia i dyskomfortu jest nieprzyjemne. Próbowałam już różnych kremów, masel, w tym również domowych mieszanek. Jednak zawsze nawilżenie było czasowe. Do czasu, aż kupiłam balsam zimowy. Zmienił on moje życie, smaruje rano dłonie niewielka ilością balsamu połączonego z kremem nawilżającym i odczuwam komfort i nawilżenie aż do wieczora. Produkt bardzo wydajny, więc myślę że wystarczy aż do wiosny. Ale na pewno kupię jeszcze jedno opakowanie na zapas ❤️

    • 12 z 12 ludzi uznało tą recenzję za pomocną.

    Napisz opinię

    balsam zimowy

    balsam zimowy

    Na zimny wiatr, paskudny deszcz i suche dłonie ;)

    Klienci którzy zakupili ten produkt kupili również:

    6 Inne produkty w tej kategorii: